Prawo 27 February 2026

Przełomowy wyrok TSUE w sprawie WIBOR. Co musisz wiedzieć?

Wstęp

Dnia 12 lutego 2026 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) wydał kluczowy wyrok (w sprawie C-471/24) dotyczący stosowania wskaźnika WIBOR w umowach o kredyt hipoteczny. Orzeczenie to było niezwykle wyczekiwane i w dużej mierze porządkuje dotychczasowe rozbieżności w orzecznictwie polskich sądów, wyznaczając jasne ramy dla sporów na linii banki – konsumenci.

Poniżej znajdziesz podsumowanie najważniejszych wniosków płynących z tej decyzji.


Najważniejsze tezy z wyroku TSUE

Trybunał w swoim orzeczeniu wziął pod lupę zasady funkcjonowania zmiennego oprocentowania i jasno określił, w jakim zakresie sądy krajowe mogą badać umowy kredytowe oparte na wskaźniku WIBOR. Najważniejsze wnioski to:

1. WIBOR jest legalny: Samo oparcie oprocentowania kredytu na wskaźniku WIBOR nie stanowi klauzuli niedozwolonej (abuzywnej). Trybunał zaznaczył, że wskaźnik ten funkcjonuje w oparciu o wyczerpujące unijne ramy prawne (rozporządzenie BMR), a jego stosowanie jest zgodne z prawem.

2. Brak kontroli metodologii przez sądy: Sądy krajowe w sprawach konsumenckich nie są uprawnione do badania poprawności samej metody wyznaczania WIBOR-u ani do podważania jego rynkowego charakteru.

3. Ograniczone obowiązki informacyjne banku: TSUE orzekł, że banki nie miały obowiązku tłumaczyć klientom skomplikowanej, technicznej metodologii wyliczania wskaźnika referencyjnego. Taki obowiązek spoczywa na administratorze wskaźnika, do którego bank może ewentualnie odsyłać.

4. Ocena ryzyka zmiennej stopy procentowej: Sądy mogą (i powinny) badać, czy bank właściwie zrealizował obowiązki informacyjne wobec klienta. Chodzi o to, czy w sposób jasny i zrozumiały przedstawił konsumentowi ryzyko ekonomiczne związane ze zmienną stopą procentową oraz realny wpływ drastycznego wzrostu WIBOR-u na wysokość miesięcznej raty.


Co wyrok oznacza dla banków?

Dla sektora bankowego orzeczenie z 12 lutego 2026 r. to ogromna ulga. TSUE zablokował możliwość systemowego i masowego podważania umów kredytowych na podstawie zarzutów dotyczących wadliwości samego wskaźnika WIBOR. Wyrok oznacza, że bankom najprawdopodobniej nie grozi tąpnięcie finansowe na miarę spraw "frankowych".


Co wyrok oznacza dla kredytobiorców?

Wyrok ucina spekulacje o automatycznym unieważnianiu umów "złotówkowych" tylko z racji wpisania do nich wskaźnika WIBOR. Nie zamyka jednak całkowicie drogi do dochodzenia swoich praw w sądzie.


Podsumowanie

W przypadku spraw dotyczących WIBOR punkt ciężkości sporu się przesuwa. Kluczowe stają się obowiązki informacyjne. Jeśli kredytobiorca udowodni, że bank na etapie podpisywania umowy nie poinformował go w pełni o skali ryzyka (np. bagatelizując możliwość drastycznego wzrostu rat lub pokazując nierealistyczne symulacje historyczne), taka umowa wciąż może zostać poddana ocenie pod kątem nieuczciwych warunków. Dodatkowo, w dyskusji prawnej wciąż otwartą kwestią pozostaje ocena starszych umów, zawartych przed 2018 rokiem (czyli przed objęciem WIBOR-u unijnym rozporządzeniem BMR).

WIBOR jako wskaźnik obronił się przed Trybunałem. Jednak banki w sprawach indywidualnych nadal będą musiały udowadniać, że zachowały się wobec konsumentów lojalnie i wyczerpująco wyjaśniły im mechanizm zmiennej raty.